"Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości..." Henry Cartier-Bresson
środa, 7 maja 2014
poniedziałek, 5 maja 2014
Rzucewo, maj 2014
Rzucewo (gmina Puck, powiat pucki) położone jest na
krawędzi klifu Zatoki Puckiej. Pierwotnie Rzucewo było wsią rycerską. W
1590 r. zostało kupione przez Ernesta Wejhera, starostę puckiego i
włączone do klucza wejherowskiego, jednego z nielicznych na Pomorzu
Gdańskim wielkiego kompleksu dóbr magnackich. W 1676 r. dobra
rzucewsko- wejherowskie przeszły drogą koligacji rodzinnych w ręce rodu Radziwiłłów.

Pierwszy pałac w Rzucewie został wzniesiony przez Jana
Wejhera w I poł. XVII w. Wiadomo o nim jedynie, że był miejscem
wypoczynku króla Jana III Sobieskiego. Podczas swojego pobytu w Gdańsku w latach 1676-1677 król kilkakrotnie odwiedzał Rzucewo uczestnicząc tu w polowaniach. Obecny pałac
powstał w latach 1840-45 dla Gustawa Fryderyka Eugena von Below i jego
żony Emmy Gertrudy z domu Keyserlingk, według projektu berlińskiego
architekta Augusta Fryderyka Stülera.
Pałac jest zbudowany w stylu neogotyckim, w formie zamku:
z dwoma wieżami, arkadowym ostrołukowym portykiem, pozornymi
sterczynowymi wieżyczkami i wieńczącym wszystkie elewacje krenelażem. W
sieni oraz niektórych pomieszczeniach przyziemia zachowały się
sklepienia sieciowe wsparte na przyściennych kolumienkach lub
wspornikach. Zwracają również uwagę zworniki z kartuszami herbowymi,
kominki oraz wystrój biblioteki z witrażami.
Po południowej stronie pałacu rozciąga się park krajobrazowy, sięgający
do brzegu Zatoki. Z Osłonina do Rzucewa prowadzi czterorzędowa aleja lipowa, której powstanie łączy się z osobą Jana III Sobieskiego. Malowniczą aleję o długości 2,5 km, tworzą szpalery drzew lipowych i grabów, a w kierunku zachodnim aleja kasztanowców.
źródło: http://www.pomorskie.eu/pl/kultura/zabytki/wybrane_zabytki/palace/rzucewo
sobota, 3 maja 2014
wtorek, 29 kwietnia 2014
Nocna Gdynia, 28.04.2014
Jest to zjawisko całkiem niezwykłe,
przez zwykłych ludzi zwane bulwarem,
wzdłuż brzegu morzą, wśród drzew zielonych,
który zachwyca nas swoim czarem.
przez zwykłych ludzi zwane bulwarem,
wzdłuż brzegu morzą, wśród drzew zielonych,
który zachwyca nas swoim czarem.

Tu spaceruje tak wiele ludzi,
spragnionych ruchu, powietrza, wody,
i można ujrzeć tysiąc uśmiechów,
podziwiać cuda morskiej przyrody.
spragnionych ruchu, powietrza, wody,
i można ujrzeć tysiąc uśmiechów,
podziwiać cuda morskiej przyrody.
Dobrze jest również pospacerować
nad morza brzegiem w słońcu i skwarze,
i się zapatrzeć w tę dal srebrzystą,
po tym nadmorskim chodząc bulwarze.
nad morza brzegiem w słońcu i skwarze,
i się zapatrzeć w tę dal srebrzystą,
po tym nadmorskim chodząc bulwarze.
Gdzie twe marzenia w dal ulatują,
gdzie wiatr od morza twą twarz owiewa,
gdzie białe żagle w błękicie wody,
gdzie razem szumią, morze i drzewa.
gdzie wiatr od morza twą twarz owiewa,
gdzie białe żagle w błękicie wody,
gdzie razem szumią, morze i drzewa.
Tu morskie fale brzeg nam kształtują,
żagle jak ptaki śmigają w dali,
chcesz ten krajobraz w sercu zachować,
od zapomnienia chcesz go ocalić.
żagle jak ptaki śmigają w dali,
chcesz ten krajobraz w sercu zachować,
od zapomnienia chcesz go ocalić.
Bo tylko w Gdyni się to zdarzyło,
wiele atrakcji można tu przeżyć,
więc zapraszamy, by tu przybywać,
by to zobaczyć i w to uwierzyć.
wiele atrakcji można tu przeżyć,
więc zapraszamy, by tu przybywać,
by to zobaczyć i w to uwierzyć.
A my mamy BULWAR...", Nina Pruszkowska-Żelazko
wtorek, 22 kwietnia 2014
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
niedziela, 20 kwietnia 2014
Wielki Piątek u Św. Bernarda, 18.04.2014
Nie dlatego że wstałeś z grobu
nie dlatego że wstąpiłeś do nieba
ale dlatego że Ci podstawiono nogę
że dostałeś w twarz
że Cię rozebrano do naga
że skurczyłeś na krzyżu jak czapla szyję
za to że umarłeś jak Bóg niepodobny do Boga
bez lekarstw i ręcznika mokrego na głowie
że najchętniej nie modliłeś się pod sufitem
za to że miałeś oczy większe od wojny jak polegli
w rowie z niezapominajką
dlatego że brudny od łez podnoszę Ciebie stale we mszy
jak baranka wytarganego za uszy
nie dlatego że wstąpiłeś do nieba
ale dlatego że Ci podstawiono nogę
że dostałeś w twarz
że Cię rozebrano do naga
że skurczyłeś na krzyżu jak czapla szyję
za to że umarłeś jak Bóg niepodobny do Boga
bez lekarstw i ręcznika mokrego na głowie
że najchętniej nie modliłeś się pod sufitem
za to że miałeś oczy większe od wojny jak polegli
w rowie z niezapominajką
dlatego że brudny od łez podnoszę Ciebie stale we mszy
jak baranka wytarganego za uszy
Dlatego, Jan Twardowski
piątek, 18 kwietnia 2014
środa, 16 kwietnia 2014
sobota, 12 kwietnia 2014
Misterium Męki Pańskiej, Łysa Góra, 12.04.2014
Życie nie dokończone
gdy oczy ci zamkną i zapalą świecę
miłość spełnioną i nieudaną
płacz
między mądrością i zabawą
Bożej powierzam opiece
gdy oczy ci zamkną i zapalą świecę
miłość spełnioną i nieudaną
płacz
między mądrością i zabawą
Bożej powierzam opiece
Życie, ks. Jan Twardowski
wtorek, 8 kwietnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























.jpg)
.jpg)
.jpg)









